30 marca '26
Coriaan Van Klapscheut Z i Colina Z zapewnili sobie złoto podczas ostatniego tygodnia w Wellington
/
Księga stadna
© Sportfot
Zimowy Festiwal Jeździecki 2026 już za nami! Przez dwanaście tygodni wspaniały Wellington International po raz kolejny stanowił tło dla wielu krajowych i międzynarodowych skoków przez przeszkody na najwyższym poziomie. Ostatni tydzień tego wyjątkowego wydarzenia został zdominowany przez Rolex Series na poziomie pięciu gwiazdek, a kilka koni Z po raz kolejny dało z siebie wszystko.
Najbardziej wyrazistym nazwiskiem podczas pięciogwiazdkowych zawodów był 10-letni kasztanowaty ogier Coriaan Van Klapscheut Z, syn Comme Il Faut i Lorda Z wyhodowany przez rodzinę Van Rossem z Mivaro BV. Pod siodłem irlandzkiego jeźdźca Shane'a Sweetnama, Coriaan Van Klapscheut Z odniósł już w ostatnich tygodniach trzy spektakularne zwycięstwa, a w miniony weekend lista ta nieco się wydłużyła. Podobnie jak dwa tygodnie wcześniej, aktualny numer 9 w światowych rankingach i Coriaan Van Klapscheut Z ponownie zwyciężyli w klasyfikacji generalnej w czwartkowym konkursie WEF Challenge Cup na dystansie 1,55 m. W skoku w dal, do którego zakwalifikowało się 12 z 60 kombinacji, zapewnili sobie bezbłędny występ i z czasem 39,71 sekundy po raz kolejny zdeklasowali konkurencję!
Shane Sweetnam: "Jest genialny i bardzo konsekwentny, zwłaszcza w ostatnich sześciu tygodniach. Dobrze się znamy i rywalizujemy o większość nagród. Czułem, że Coriaan może skoczyć czysty przejazd i mieć szansę na zwycięstwo. Okazało się, że to był dobry zakład (śmiech)".
Oprócz zwycięstwa Coriaana Van Klapscheuta Z, drugi koń Z zdołał zapewnić sobie miejsce na podium podczas WEF Challenge Cup. Brąz przypadł izraelskiemu jeźdźcowi Danielowi Blumanowi i 12-letniemu wałachowi Hummer Z (Harley VDL x Hemmingway), wyhodowanemu w Holandii przez P.H.A.E. Bocken. Blumanowi i Hummerowi Z udało się to zrobić w 39,55 sekundy, nawet szybciej niż Sweetnamowi i Coriaanowi Van Klapscheutowi Z, ale błąd na trasie ostatecznie zdegradował ich na 3. miejsce w klasyfikacji.
Tuż za podium, na 4. miejscu, uplasował się Francuz Julien Anquetin z Beau de Laubry Z (Bisquet Balou van de Mispelaere x Nabab de Rêve - hodowca: Haras de Laubry), podczas gdy rodzima zawodniczka Mimi Gochman i Iron Maiden (ex Cadans van de Ijzervallei Z - Clarimo ASK x Kashmir Van Schuttershof - hodowca: Titus Vereecke) zajęły 6. miejsce w rankingu.
Dwugwiazdkowa rywalizacja
Ostatni tydzień w Wellington upłynął nie tylko pod znakiem skoków przez przeszkody na poziomie pięciogwiazdkowym, ale do akcji powrócili także jeźdźcy startujący w zawodach dwugwiazdkowych. Najważniejszym wydarzeniem weekendu był oczywiście niedzielny konkurs CSI2* Grand Prix, w którym na prowadzenie wysunął się koń na poziomie Z. Zaszczyt ten przypadł amerykańskiemu jeźdźcowi Campbellowi Brownowi i 12-letniej kasztanowatej klaczy Colina Z, córce C-Ingmar i Carthago Z wyhodowanej w Holandii przez J.R.J Evenhuis i L.G. Morsink. Brown i Colina Z wygrali bezbłędnie pierwszą rundę, dzięki czemu znaleźli się w gronie siedmiu kombinacji, którym udało się awansować do decydującego konkursu skoków. W nim ponownie nie popełnili błędu i z czasem 41,90 sekundy ponownie powstrzymali konkurencję.
Z kolei brąz w Grand Prix CSI2* przypadł niebiesko-żółtej zawodniczce Ali Wolff i 9-letniej kasztanowatej klaczy Hesperide du Breuil, córce naszego kasztanowatego ogiera Comilfo Plus Z i Hickstead z hodowli S.A.R.L. JDM Horse we Francji. Oni również utrzymali czyste miejsce w skoku przez przeszkody, ale potrzebowali 42,92 sekundy, aby ukończyć rundę.
Rodaczka Browna Catherine Tyree Flores i 14-letnia kasztanowata klacz Camilla Z (Cliff 67 x Sandro Boy Junior - hodowca: G.S. Groenveld) zajęły 6. miejsce w Grand Prix. Do mety dotarli w 47,74 sekundy po bezbłędnym skoku.
Wreszcie, amerykański jeździec Paris Sellon również zaliczył kolejny udany weekend z 10-letnią siwą klaczą Calida Z (Cornet Obolensky x Carthago Z), również wyhodowaną przez J.R.J. Evenhuis i L.G. Morsink. W środę natychmiast zwróciła na siebie uwagę, zajmując 3. miejsce w klasie 1,45 m, a dwa dni później zdobyła 7. miejsce w innej klasie 1,45 m.