02 stycznia '26

Airco de L'Esprit Z imponuje w Pucharze Świata w Mechelen

Księga stadna
Airco de L’Esprit Z - Marcus Westergren - ©Paardenfotograaf

© Paardenfotograaf

Nekkerhal w Mechelen po raz kolejny stał się mekką belgijskich sportów jeździeckich między Bożym Narodzeniem a Nowym Rokiem dzięki 43. edycji Jumping Mechelen. Przez pięć dni widzowie mogli po raz kolejny cieszyć się atmosferą, towarzyskością, a przede wszystkim wszystkimi aspektami sportu jeździeckiego. W ramach zawodów w skokach przez przeszkody, Longines FEI Jumping Word Cup był niewątpliwie najważniejszym wydarzeniem tygodnia, w którym jednym z wyróżniających się zawodników był koń Z.

Rozegrany w miniony wtorek Puchar Świata w Mechelen był siódmym etapem Ligi Zachodnioeuropejskiej i zgromadził na starcie łącznie 40 kombinacji. Belgijski projektant tras Bart Vonck i jego zespół po raz kolejny przygotowali fantastyczną trasę. Trasa podstawowa o wysokości 1,60 m początkowo wydawała się dość pikantna i wymagająca, ale ostatecznie pięć kombinacji zdołało ukończyć rundę. Pierwszy w kolejce był szwedzki jeździec Marcus Westergren z 12-letnim siwym ogierem Airco de L'Esprit Z, synem Air Jordan Alpha Z i Quantum urodzonym dla hodowcy Nico Esprit. Westergren i Airco de L'Esprit Z mogli wystartować w konkursie skoków i od razu zaprezentowali się bardzo dobrze. Otworzyli bardzo ostro, ale w pośpiechu niestety zobaczyli, jak belka wysuwa się z łyżek na drugim elemencie podwójnego skoku. W ten sposób przekroczyli linię mety w 42,34 sekundy, ostatecznie zapewniając sobie2. miejsce;

Marcus Westergren: "Mój plan jest właściwie zawsze taki sam: wygrać, jeśli się uda (śmiech). W podwójnym skoku musiałem trochę za bardzo zwolnić, co technicznie nie było idealne. Ale co za atmosfera. Publiczność wspierała nie tylko Belgów, ale naprawdę wszystkich. To było niesamowite doświadczenie".

Airco de L’Esprit Z - Marcus Westergren - ©Paardenfotograaf (2)

W poniedziałkowy wieczór w Mechelen można było już podziwiać Grand Prix Sport Vlaanderen, a niektóre konie Z zdołały wskoczyć do stawki. Jednym z nich był 11-letni siwy wałach Chuck Marienshof Z, syn Colestusa i Emerald van 't Ruytershof wyhodowany przez Johny'ego De Conincka i Sandrę Ecker ze Stal Marienshof. Pod siodłem byłego belgijskiego mistrza Gillesa Thomasa, Chuck Marienshof Z wygrał CSI4* Grand of Stockholm na początku grudnia, a dobra forma duetu została po raz kolejny potwierdzona w Mechelen. W rundzie zasadniczej nie mieli sobie równych, dzięki czemu znaleźli się w gronie dziesięciu kombinacji, którym udało się zakwalifikować do ostatecznego jump-offu. W nim mieli luksus bycia ostatnią kombinacją, która ponownie pojawiła się na ringu, a także podjęli wielką próbę zapisania tej sekcji na swoim koncie osiągnięć. Skończyli z 4 karami w 37,35 sekundy, zajmując 4. miejsce.

Oprócz Gillesa Thomasa, jego Mike van Olst również zdołał zakwalifikować się do jump-offu z 11-letnią klaczą Comme Elle Faut ODTH Z, córką Comme Il Faut i Canabis Z wyhodowaną przez NV ODTH. Van Olst i Comme Elle Faut ODTH Z również popełnili błąd w konkursie skoków, a ich czas 38,14 s dał im 6. miejsce.

Co więcej, belgijska zawodniczka Gudrun Patteet również zaliczyła kilka dobrych występów w pięciogwiazdkowym konkursie. W niedzielę zajęła 5 . miejsce w klasie głównej na dystansie 1,50 m na 11-letniej klaczy Sea Coast Chica V.V. Z (Comme Il Faut x Chacco Blue - hodowca: Evelyne Van Vreckom), a w poniedziałek zajęła 7. miejsce w klasie 1,45 m na 12-letnim ogierze Sea Coast Enjoy Z (Enjoy van de Kromsteeg Z - Emerald van 't Ruytershof x Parco - hodowca: Ann Van Putte).

W niedzielne popołudnie dwóm koniom Z udało się również zdobyć nagrody w klasie 1,40 m. 3. miejsce zajął Szwajcar Edouard Schmitz na 10-letnim wałachu Dillen 111 Z (De Flor 111 Z x Clovis - hodowca: Stud 111), a nieco dalej, na 5. miejscu, uplasował się Belg Jeroen Appelen na również 10-letnim wałachu Gently Z (First Gentleman x Numero Uno - hodowca: Schoof & Vullers).

To tłumaczenie wygenerowano automatycznie w narzędziu DeepL.

Udostępnij